Wiadomo było, ile wizyt wypadło. Nie było wiadomo dlaczego, a to jedyna liczba, z którą da się coś zrobić.
Co nowego
Gdy anulujesz wizytę albo ustawiasz nieobecność, możesz dobrać do tego powód. Jakie powody dostajesz, zależy od tego, co się dzieje: przy anulowaniu jest ich siedem, przy nieobecności trzy.
Powód wybierze też Twój klient, jeśli anuluje sam, linkiem z maila z potwierdzeniem. Wtedy stoi tam jego słowami, nie Twoimi.
Zostaje opcjonalne
Celowo. Obowiązkowe menu wyboru odklikuje się pierwszą opcją, a sześćdziesiąt procent prawdziwych powodów mówi więcej niż sto procent „inne”.
Gdzie to widać
W Analityce jest karta z rozkładem w oglądanym okresie, z podziałem na to, kto anulował: Ty, Twój klient albo system przy nocnym sprawdzaniu nieobecności.
Ta karta liczy w dniu, w którym anulowano, a nie w dniu, na który wizyta miała przypaść. Anulowanie w lipcu wizyty z sierpnia liczy się więc w lipcu. Pisze o tym także podpis pod tytułem karty, bo pozostałe karty w tej zakładce robią to dokładnie odwrotnie.